JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM


 „Poznaj samego siebie, a stanie przed tobą otworem cały świat” 
To chyba jeden z najważniejszych punktów. Trzeba naprawdę dobrze zrozumieć samego siebie by poznać swoje możliwości, móc wyznaczyć sobie cele, rozwijać to co kochamy. To jacy jesteśmy, zawdzięczamy każdej sytuacji w naszym życiu. Jedne rozbrzmiewają w naszej głowie przez długie lata, inne delikatnie przychodzą i nawet nie zauważamy, że mogą nas zmienić czy ukształtować. Analizując wydarzenia z dzieciństwa możesz dowiedzieć się wielu rzeczy, zrozumieć dlaczego jesteś nieśmiały, skąd wziął się u ciebie strach przed pająkami, czy dlaczego lepiej dogadujesz się z chłopakami? Zauważysz wtedy, że pewne sytuacje sprzed wielu lat mają wpływ na to, jak zachowujesz się teraz i zrozumiesz skąd się to wzięło.

Pracuj nad sobą
Każdy z nas ma w sobie cechy, które lubi jak i wady, z którymi się zmaga. Czasem odnoszą się one do naszego wyglądu, innym razem chodzi o osobowość lub poszczególne zachowania. Podziel kartkę na dwie części, na jednej napisz "co w sobie lubię?" na drugiej "Czego w sobie nie lubię?" Drugą połówkę podziel jeszcze raz i z jednej strony umieść "to, co da się zmienić" a z drugiej "to, czego nie da się zmienić". Wypisując to zobrazujesz wszystko, co siedzi ci w głowie i dużo łatwiej będzie ci z tym pracować. Akceptując to, na co nie mamy wpływu dużo łatwiej będzie nam żyć z tym, jacy jesteśmy, a świadomość tego, że są możliwe do zmiany wady sprawi, że chętniej podejdziemy do pracy nad nimi. Jeżeli masz problem ze swobodnym wypowiadaniem się ćwicz przed lustrem, rozmawiaj jak najwięcej z ludźmi, zadawaj pytania rozmówcy i zauważ jak odpowiada. Niemal każdą wskazówkę czy radę bez problemu można znaleźć w internecie, więc nie miej wymówek! Jeżeli nie możesz zmienić kształtu twojego nosa, wielkości twoich piersi, czy wzrostu - zaakceptuj to. Wiem, że to może być trudne a droga do akceptacji może potrwać długie dni,miesiące czy nawet lata, ale nie zmienisz tego. To, że nienawidzisz jakiejś cechy wyglądu jedynie będzie cię wyniszczać i sprawiać, że źle czujesz się w swoim ciele, ale nie zmienisz tej cechy, jedyne co możesz zmienić to jej postrzeganie.


Pomagaj innym
Sama nie wiem jak to ubrać w słowa. Pomagając komuś nie tylko robisz coś dla niego, ale świadomość, że zrobiłeś dobry uczynek sprawia, że równocześnie pomagasz samemu sobie. Któregoś razu, gdy jechałam autobusem starsza pani poprosiła mnie bym pomogła jej znieść wózek, kiedy będzie wychodziła. Oczywiście to zrobiłam, podziękowała mi i poszła w swoją stronę, a ja przez resztę podróży uśmiechałam się i cieszyłam z tego, że mogłam pomóc. Czujemy się dobrze, gdy komuś dzięki nam może poprawić się humor!

Znajdź hobby, lub naucz się czegoś nowego
Dzięki zainteresowaniom zyskujesz nowe możliwości, tematy do rozmów, znajomości, marzenia. Będziesz przyjemnie spędzał wolny czas z tym, co kochasz. Otrzymasz w pakiecie sens, by czasem zamiast przeglądać stronki z memami wstać i rozwijać umiejętności. Wiem po sobie, że pasje dają czasem powód by oddychać, potrzebny napęd, żeby wstawać kolejnego dnia z uśmiechem. Zyskasz coś wspaniałego, coś co nie może się równać z niczym innym - zadowolenie z postępów. Wiadomo, że nie wszystko będzie ci się podobać, dlatego tak ważne jest by próbować. Kup jeden dobry ołówek, obejrzyj instruktarze dla początkujących i zacznij rysować! Może bieganie? Dobre buty + telefon, słuchawki i przed siebie! Gotowanie / Gimnastyka / Rower / Taniec / Fotografia / Sztuki walki / Gitara / śpiew / jazda konna / pisanie wierszy / składanie modeli? Możliwości jest tak wiele, dobierz coś dla siebie i działaj!


wyznacz sobie cele lub wyzwania
Raz w miesiącu usiądź i wypisz sobie małe wyzwania na każdy dzień. Napisanie do starego przyjaciela,z którym utraciło się kontakt, uśmiechnięcie się do 3 obcych osób na ulicy, upieczenie ulubionego ciasta? Mogą to być naprawdę różne rzeczy, od tych, które sprawiają przyjemność, po te, które przychodzą z trudem. Jeżeli boisz się zagadać do obcej osoby, czy poznać kogoś nowego spróbuj wyznaczyć sobie wyzwanie aby to przełamać. Podejdź do kogoś na przystanku autobusowym i zapytaj o godzinę, małymi kroczkami do celu!

bądź zorganizowany
Bycie zorganizowanym pomaga uniknąć wielu stresujących sytuacji. Wystarczy zapisywać sobie najważniejsze rzeczy w specjalnym zeszycie i już będzie to wielki krok do przodu! Jeżeli będziesz dobrze gospodarować czasem i dobrze rozmieścisz wszystkie obowiązki zyskasz zdecydowanie więcej czasu dla siebie. Nie będziesz się martwić, bo najważniejsze rzeczy będą zaplanowane.

zrób listę rzeczy, które kochasz
To co kochamy sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. Wypisanie takich rzeczy sprawi, że będzie nam dużo łatwiej się na nich skupić i poświęcać więcej czasu. Jeżeli kochasz spotykać się ze znajomymi, staraj się robić to jak najczęściej. Jeżeli jazda na desce sprawia ci przyjemność - wyjdź z domu i jeździj. Dodatkowo jeżeli powiesisz taką listę w pokoju, każdego razu kiedy na nią zerkniesz przypomnisz sobie, jak wiele rzeczy sprawia, że jesteś szczęśliwy.

relaksuj się
W wirze codziennych obowiązków, zajęć, czy wyzwań, które sami sobie stawiamy często zapominamy o odpoczynku. Jesteśmy za bardzo pochłonięci pewnymi czynnościami i nawet nie zauważamy, jak zmęczenie wpływa na naszą wydajność. Dodatkowo gromadzący się stres tylko pogarsza sytuacje. Raz w tygodniu zrób sobie lazy day, dzień przerwy od wszystkiego od myślenia o szkole, od sprzątania itp. Pozwól sobie zresetować umysł, odstresować się i zacząć z nową energią kolejny tydzień. Nałóż ulubioną maseczkę, weź długą gorącą kąpiel, przeczytaj książkę lub obejrzyj serial. Rób to, co lubisz i na co nie masz czasu w ciągu tygodnia!


Rozmawiaj z ludźmi, poznawaj nowe osoby.
Spróbuj poznać kogoś nowego, lub wznowić zaniedbaną znajomość. Kontakt z drugim człowiekiem jest bardzo ważny. Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyciągnie cię z łóżka gdy siedzisz tam cały dzień, ktoś kto wyjdzie z tobą na miasto i po prostu miło spędzi z tobą czas. Na swojej drodze spotykasz masę ludzi, niektórzy towarzyszą ci przez całe życie, inni są tylko krótkimi epizodami, jeszcze inni cię czegoś uczą, zainspirują, kolejni pozostawiają wiele wspomnień, do których warto wracać. Każdy człowiek coś wnosi do twojego życia, naucz się to doceniać i szukać ludzi, dla których warto zrobić wszystko i którzy zrobią to samo dla ciebie, a wtedy będziesz miał wokół siebie silne wsparcie i powód do szczęścia.

Zdjęcia robiła mi mvssofidevs - klik

spodnie - Bershka
Bluzka - Primark 
Zegarek - KLIK

STRESSED OUT


Heii! Za miesiąc będę siedzieć na sali gimnastycznej z czarnym długopisem w ręce i arkuszem egzaminacyjnym. Powiem szczerze, że to wszystko zaczyna mnie już przerażać. Douczanie się wszystkiego na ostatnią chwilę, nauczyciele wywierający na nas presje, wybieranie liceów i liczenie punktów. Sama już nie wiem, o czym mam myśleć, bo z każdej strony atakują mnie inne obowiązki. Wiem, że to wszystko jest mi potrzebne i tego nie przeskoczę ale czasem mam wrażenie, że umiem coraz mniej i mniej. Sama nie wiem, czy zbyt późno zebrałam się do powtórek czy to po prostu typowa dla mnie panika, że z czymś sobie nie poradzę. Będąc nieco mniejszą Wiktorią niestety bądź stety wpoiłam sobie ambicje i tak już mam do teraz, że staram się zawsze robić wszystko najlepiej jak tylko potrafię a gdy coś nie wyjdzie, jestem na siebie potwornie zła. Czasem też odpuszczam sobie ważne rzeczy, lub odkładam wszystko na później. Często też, nie wierze w swoje możliwości i potem sama siebie zaskakuje. A czasem pod wpływem jakiegoś sukcesu zawyżam swoje umiejętności i potem rozczarowuje samą siebie. To wszystko sprawia, że znów nie wiem. Nie wiem, czy sobie poradzę, by napisać ten test na tyle procent bym była zadowolona z wyniku. Muszę teraz naprawdę porządnie powtórzyć wszystkie wiadomości i wszystko będzie dobrze 


CHANGES // ZAFUL AND SAMMYDRESS HAUL

Hi there,
Powiem wam szczerze, że od początku roku bardzo dużo się u mnie zmieniło. Nie wiem, od czego to zależało. Może była to zasługa nastawienia a może szczęścia, ale czuje się zupełnie inaczej. Oczywiście inaczej, w dobrym znaczeniu tego słowa, bo czuje się po prostu szczęśliwa. Minął miesiąc, a poznałam naprawdę sporo nowych osób z czym zawsze miałam problem. Nie chodzi o to, że nie potrafiłam otworzyć się na ludzi, ale zawsze ciężko było mi zagadać do kogoś obcego. Co dalej? 
  
Jestem zorganizowana. Chyba pierwszy raz w życiu udało mi się na dłuższą metę faktycznie utrzymać ten stan. Piszę listy rzeczy do zrobienia, planuje dni i naprawdę czuje, że moje życie jest poukładane. Muszę jeszcze dopracować kwestię szkoły i zajęć tanecznych oraz przejrzeć dokładnie moją garderobę, ponieważ tkwi tam masa ubrań, w których już nie chodzę. Mam zamiar sprzedać bądź pooddawać niektóre rzeczy, bo ktoś inny może jeszcze z nich skorzystać. Ale wszystko jest do zrobienia! No i... w końcu zapisałam się na siłownie i niech ten post będzie moim świadkiem, zamierzam chodzić przynajmniej do wakacji! By the way, planuje zrobić więcej tematycznych postów, może pierwszy o tym jak się zorganizować? 


 Dziś mam dla was haul zakupowy ze sklepów Sammydress oraz Zaful !
ZAFUL KLIK 

SAMMYDRESS KLIK

SAMMYDRESS KLIK 

ZAFUL KLIK

REFRESH


Dokładnie przed sekundą coś mnie olśniło. Mianowicie uświadomiłam sobie, co tak właściwie się dzieje. Właśnie mija pierwszy tydzień stycznia a przez cały ten czas byłam myślami wciąż w 2016. Nienawidzę tego, jak bardzo zatracamy się w codziennych czynnościach i tracimy poczucie czasu. Ciągle mam wrażenie, że jestem zbyt zajęta by usiąść na chwilę i zastanowić się czego oczekuje. W tym pośpiechu po prostu przestaje celebrować małe rzeczy, przez co ucieka mi życie i mam potem pretensje, że czas leci tak szybko. Ale właśnie nie chodzi tu o czas tylko o to jak go gospodarujemy i spędzamy. Co jak co, ale na to akurat mamy wpływ. 

Cieszę się, że w końcu poukładałam sobie myśli i... no właśnie mamy nowy rok! Kurde naprawdę dopiero teraz to czuję. Oczywiście spędziłam sylwestra tak jak chciałam, świętowałam z innymi nowy rok, ale było to puste odliczanie i gapienie się na wystrzeliwane fajerwerki. Nie robiłam postanowień - głupie usprawiedliwienie o braku czasu, którego mam aż w nadmiarze. Teraz zostawiam wszystko za barierą którą utworzył nowy rok. 


MOJE TERAZ 
Sobota, 7 Stycznia 2017 18:29 

Witam was w nowej karcie, mamy 2017. Obudziłam się. Od teraz zostało mi 358 dni i obiecuje, nie będę próbowała ich marnować. Mam czyste konto, pustą kartkę, która czeka na zapisanie postanowień, nową szanse i nową motywacje. Może wszystkich zaszokuje... Wiecie, że jestem dziwna?( wiecie ) Oficjalnie chciałam ogłosić, że pokochałam szkołę. Ludzie zacznijcie doceniać każdy dzień i te najmniejsze rzeczy, na które nigdy nie zwraca cie uwagi. Usiądźcie i po prostu pomyślcie... Czas na zmiany jest teraz.
 

Jeans // KLIK
Jersey // H&M 

CHRISTMAS WISHLIST

Heii! Za nieco ponad tydzień rozpocznie się ten magiczny czas jakim są święta. Wszyscy będą dla siebie mili, dostaniemy wiele prezentów ale i niejednokrotnie sami stworzymy upominki dla bliskich. Będąc w sklepach zauważyłam, że zaczął się już wyścig z czasem i dopiero te wydarzenia ściągnęły mnie na ziemie... Przepraszam bardzo, ale raczy mi ktoś wyjaśnić jak to się stało, że za dokładnie dziewięć dni będę siedziała przy stole z najbliższą rodziną? Nie mogę uwierzyć, że czas leci tak szybko i już za dwa tygodnie będę świętowała kolejny rok.

Ale dziś, mam dla was listę rzeczy, o których w ostatnim czasie przyszło mi pomarzyć. Jest to typowa wishlista więc oczywiście wiem, że nie dostanę wszystkiego, ale być może pomogę komuś z mojej rodziny w wyborze prezentów i zainspiruje jakąś dziewczynę? haha kto wie...

1. BUTY
Dziewczyny kochają buty i nikt nie wmówi mi, że jest inaczej haha! Mój minimalistyczny gust przyjmuje tylko białe, czarne i szare, także ( mamo, tato ) lepiej to zapamiętać. Ostatnio bardzo spodobały mi się wysokie i niskie Converse, czarne Janoski, białe niskie air force i czarne botki na platformie ( klasyk! ) 

2. MINIMALISTYCZNA BIŻUTERIA 
Niedawno właśnie taka biżuteria stała się moim małym marzeniem. Jest naprawdę piękna i pasuje niemalże do wszystkiego, a dzięki swojemu minimalizmowi staje się bardzo elegancka i delikatna. 

3. KORONKOWA BIELIZNA 
Must Have! Serio, myślę, że każda dziewczyna marzy o takiej bieliźnie. Dzięki koronce są bardzo delikatne i dziewczęce. Właśnie takie modele są małym dziełem sztuki, a na ciele wyglądają po prostu cudownie. Będąc na zakupach zauważyłam, że H&M oraz Onesiz mają teraz takie komplety w ofercie, chociaż oczywiście wszystko zawsze można znaleźć na internetowych stronkach.

4. DELIKATNE PIŻAMY 
Myślę, że ładna piżama z dobrego materiału zawsze będzie dobrym prezentem. Nie zdziwię chyba nikogo, jeśli powiem, że ma być minimalistyczna? Wybierając dla mnie prezent, tak naprawdę wystarczy kierować się jedynie tym warunkiem haha.


5. ZESTAWY DO KĄPIELI 
Naprawdę nie rozumiem tak okropnej opinii wśród ludzi... Osobiście uwielbiam wszystkie żele, kule do kąpieli, peelingi, pianki, balsamy i mgiełki. Jedyna rzecz jaką należy się kierować? Opakowania muszą był ładne... to wszystko czego oczekuje! 


6. BLUZY
Uwielbiam bluzy! Najbardziej podobają mi się te z Adidasa czy z Nike a lubię je szczególnie za ich krój. Gdybym dostała którąś z nich, byłabym naprawdę szczęśliwa. 

7. ZEGAREK 
Jest to jeden z tych naprawdę drogich prezentów, szczególnie biorąc pod uwagę zegarki Daniela Wellingtona i absolutnie nie oczekuje go od nikogo. Mimo wszystko umieściłam go na liście bo jest to rzecz, która absolutnie podbija moje serce i idealnie wpasowuje się w moją estetykę. 

8. NAKLEJKI NA MAC'A
Nie wiem, czy jest się nad czym rozwodzić, jest to świetny sposób na ozdobienie laptopa i może stanowić naprawdę trafiony prezent!  

9. ŁADNE SŁUCHAWKI 
Naprawdę przydałyby mi się dobre słuchawki. Będąc na zawodach tanecznych nieraz żałuje, że nie mam żadnych większych słuchawek, które nie zsuwałyby się z moich uszu podczas tańca. To samo tyczy się każdego sportu. 

10. DELIKATNE PERFUMY 
Każdy kto przynajmniej raz był ze mną na "perfumowych zakupach" ten wie, jak bardzo jestem wybredna jeżeli chodzi o zapachy. Nie toleruje niczego co jest zbyt ciężkie i intensywne dlatego naprawdę trudno jest mi coś kupić. Ostatnio bardzo spodobały mi się Calvin Klein "Beauty" oraz Carolina Herrera "Good Girl "

    11. KARTY PODARUNKOWE 
Jest to na pewno najbezpieczniejszy prezent, jeżeli nie wiadomo co kupić danej osobie. Jedyny problem może pojawić się w wyborze sklepu. Dla mnie najlepszą opcją byłby H&M oraz Bershka. A wspaniałe w tym prezencie jest to, że możemy kupić co tylko chcemy! 

12. ŚMIESZNE OPASKI 
Wiem, brzmi dziwnie, ale naprawdę chciałabym opaskę z kocimi uszami haha!

13. KSIĄŻKI 
Ludzie, jeżeli nie wiecie co mi kupić... Książki to całe moje życie, także... Przysięgam, za każdym razem będąc w Empiku wychodzę z minimum jedną książką. Przyczyna? Nie mogę się powstrzymać. Jeżeli chodzi o gatunek to koniecznie dystopia, fantastyka i oczywiście młodzieżówka haha! Trochę zmieniając temat, bardzo chciałabym dostać " Sekrety urody Koreanek" 

14. BILETY NA KONCERT 
Jeżeli wiecie jakich wykonawców lubię, będzie to prezent marzeń. Najwspanialsze w tym jest to, że kupując bilet zapewniacie obdarowanej osobie wspaniałe wspomnienia, które zostaną na całe życie.... 

15. SUKIENKI
Ostatnio ciągle szukam ładnej sukienki, dlatego jeśli znajdziecie taką, która wygląda chociaż trochę jak te ze zdjęcia to koniecznie kupujcie! 

16. SPORTOWE UBRANIA 
Są niestety dosyć drogie, dlatego tak rzadko kupuje sobie nowe. Uwielbiam prawie wszystkie ubrania z Adidasa czy Nike i bardzo ucieszyłabym się gdybym pod choinką znalazła cokolwiek z tych firm. 

NEW IN - ROSEGAL // ZAFUL

Hei wszystkim! Ostatnio zrobiłam ogromną listę. Są tam filmy, które chce obejrzeć i mówiąc ogromna wcale nie żartuje, jest na niej ponad sześćdziesiąt zdjęć z okładami różnych dzieł, a zdążyłam obejrzeć i odhaczyć dopiero dwa z nich. W międzyczasie uzupełniam moją listę czytelniczą coraz to nowymi tytułami i naprawdę kiedy na to patrze, zaczynam się tylko frustrować tym, że nie dam rady wszystkiego przeczytać. Nie wiem, dlaczego tak mam, ale ostatnio nie mogę zmobilizować się do czytania. Wiem, wiem - wystarczy tylko otworzyć książkę i zacząć ją czytać, ale kompletnie mnie do tego nie ciągnie i nie udaje mi się zrobić nawet tego. Stosik książek na mojej szafce tylko się powiększa i niestety nie ma go komu czytać. Ale nie zamierzam tego tak zostawić. W najbliższym czasie po prostu zmuszę się do zaczęcia którejś z nich. Początki są zawsze trudne, ale kiedy już wciągnę się w wir wydarzeń i pokocham bohaterów nikt i nic nie da rady wyciągnąć mnie z książkowego świata…. no może z wyjątkiem jedzenia. 

A poza tym? Zima, zima jest coraz bliżej a upewnia mnie w tej sprawie listopadowy śnieg, który ciągle nas zaskakuje. Nie to, żebym narzekała, kocham święta i cały ten piękny czas, ale nie zdążyłam nacieszyć się jeszcze jesienią, a już od nas odchodzi. Reklamy w telewizji coraz szybciej zmierzają w jednym kierunku - święta, święta i jeszcze raz święta. Dopiero pisząc ten post uświadomiłam sobie, jak bardzo jestem w tyle! Cały ten magiczny okres zacznie się już za nieco ponad miesiąc, więc trzeba powoli zastanawiać się nad prezentami. Nie mniej jednak, dalej będę starała się żyć jesienią, chociażby przez te ostatnie tygodnie. Buziaki 💗







RAINY DAY


Jestem z tych osób, które nie mają ulubionej pory roku, powód jest prosty - każda ma w sobie coś niezwykłego, coś na co się czeka i co sprawia że tak bardzo ją kochamy, ale i tak co kilka miesięcy próbuje oszukać własny tok myślenia wmawiając sobie że obecna pora roku jest moją ulubioną. W każdym razie warunki atmosferyczne ewidentnie wskazują na jesień, więc staram się cieszyć się tym okresem i wykorzystać go najlepiej jak tylko potrafię. Oczywiście zdążyłam już wypalić wszystkie świeczki z mojego domowego zapasu, więc muszę zaopatrzyć się w kilka dodatkowych sztuk. Matko, jesień bez świeczek... Dopiero teraz uświadomiłam sobie w jaki wpadłam kryzys! 

Pogoda za oknem sprawia, że jedyną rzeczą o jakiej marze jest spędzenie całego dnia w łóżku z dobrym serialem i kilkoma litrami herbaty. Do pełni szczęścia będzie potrzebna jeszcze szarlotka, lub ciasto marchewkowe… Boże jak ja kocham ciasto marchewkowe… W deszczowe dni uwielbiam właśnie to, że mogę zostać w swoim pokoju z rocznym zapasem jedzenia i nie robić kompletnie nic, nie mając przy tym pretensji do samej siebie o ekstremalne marnowanie czasu.